Saturday, November 23, 2013

post card


Taki widoczek, prosze bardzo. Rankiem zaplakanym w drodze powrotnej ze szkoly Teolcia, czyli jakas osemka. Nasze wzgorze (Penang Hill) ze swiatynia hinduska, do budowy ktorej importowano kamien (swiety) z Indii. Dziekuje. Taki Lord of the Rings troszeczke....


Ninka do przedszkola!!

Juz w styczniu Ninka dolaczy do grupy 3 latkow w szkole Teola, czyli miedzynarodowce. Bardzo sie na to cieszymy. Byla juz na testowej godzince czy umie sie z dziecmi bawic, nie sika w majtki, je sama, potrafi sie zachowac na placu zabaw etc. Test przeszedl pomyslnie, wiec po grudniowej przerwie swiatecznej, mam dla siebie czas do 13ej!

 

Oto foto do przedszkola. Szal jest, of course, jak u mamusi.





halloween

 

Bylismy na Halloween Party w hotelu z 3 parami znajomych.

Byla super muza, prawdziwe disco z lat 60 i 70. Czarne nietoperze, dymy, Pan- smierc. Jedzenie, picie. Dzieciaki sie poprzebieraly, pomalowaly kly wampirze (Stif i Teo) i full make-up (Nina i ja). Potem juz nie bylo wazne kto za co/kogo byl przebrany - byly skrzydla wrozki, opaska z rogami diabla przehandlowana za opaske ze slimakiem z balonika itd. 2 godziny tancow dla wszystkich. Dawno nie tanczylam!!! I nie wiedzialam, ze moje dzieci tak tancza! Po mamusi.