Sunday, February 9, 2014

sto lat, sto lat, a moze wiecej!?

A styczen, to miesiac rocznic i urodzin. 71. rocznica moich Dzaidkow (laurka od syna, Tomka z NYC) i urodziny Jazz'a, psa moich rodzicow (na zdjeciu po imprezie) oraz Laury, wspomnianej ponizej (pomysl na torcik do sciagniecia). Niestety w dwoch pierwszych nie uczestniczylismy.
Za to na zywo bylo rozpoczecie 2go semestru szkolnego mojego syna i rozpoczecie edukacji corki Niny. W mundurkach. Nina, jak wszyscysmy przypuszczali, jest bardzo zadowolona ze swojej placowki. Na zdrowie!
Troszke zdjec pozowanych, prosze bardzo.
A, i praca domowa, czyli recykling butelki plastikowej po wodzie. Na dole sa kolorowe szkielka, ziemia i paprotka. Butla do powieszenia na szkolnym parkanie.








No comments:

Post a Comment